Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alansis_Kahari Kowal
Dołączył: 18 Wrz 2005 Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Góry zapomnienia
|
Wysłany: Wto 19:07, 08 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
mhm.
to było : Rogogon Węgierski
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Ainalla_Raihnas_Enkeli Różowy Zajączek
Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 53 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 18:06, 14 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
Założe się że to piekna opowieść, ale mi sie NIGDY nie chce czytać tych opowieść Nie wiem chyba jakaś wada wrodzona
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Hira_Loki Zielarka
Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 311 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wyszogród
|
Wysłany: Śro 10:59, 16 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
o kurde... i co napisać ? Że wspaniałe , świetne , że wbiło mnie w fotel i sprawiło , że zachciałam więcej ? Hmm.. właśnie to pisze
Z niecierpliwością czekam ciagu dalszego
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Zakr Różowy Zajączek
Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 75 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:22, 16 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
Jak miło że mnie umieściłaś w opowidaniu
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
DRACON_ Kotek Bonifacy
Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 118 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Bergsburg
|
Wysłany: Śro 20:59, 16 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
madafaka ze jej sie chcialo tyle pisac:P gratulacje masz moje pelne uznanie:P
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Zakr Różowy Zajączek
Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 75 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:46, 17 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
ekmh wiem że znowu wyjdzie że jestem samolubny i nie czuły ale tutaj przedstawie usprawiedliwienie dla Zakra. Otóż tak jak zapewne czytaliście ten zły okropny nieczuły i samolubny Zakr stał nad Reane i znęcał się psychicznie a córa zagubiona płakała przez złego wampira. Otóz miał ku temu powody...i myślał że Reane uciekła do innego. Sam był tym przybity i przezywał to równie mocno jak ona. Więc tyle na Swoje/zakra usprawiedliwienie. . sorry ale żal mi sie go zrobiło i musiałem to napisać
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Reane Kotek Bonifacy
Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 297 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 13:36, 26 Lis 2005 Temat postu: część Dalsza |
|
|
Wraz ze ślicznym smokiem odeszła do domu. Odtwarzajć w pamięć wszystkie te chwile które spędziła przed przybyciem tutaj, posmutniała. - Czzemu to musiało się stać wtedy?! w moje urodziny?! - spytała smoka, choć nie liczyła aby jej odpowiedział - Jak zwykle jest źle.. Co ja z tobą pocznę mały? Nie potrafię zostawić stworzenia samego, przecież, nie chcę być taka jak ludzie! nie chcę bawić sie czyimś życiem! - krzyknęła, lecz łagodne spojrzenie smoka uspokoiło ją - Pewnie jestes głodny co? Zaraz ci coś przyniosę a ty się pobaw płomieniami.. - szepnęła stawiając go przy kominku. Poszła do kuchni spiewając coś "Ile potrzeba potrzeba sił, aby serce twe uciekło, od złych chwil? Ile potrzeba szczęścia, by zagłuszyć nienawiść? Ile, ile potrzeba? Aby mieć przyjaciela? Ile potrzeba aby mieć go przy dobie? Ile potrzeba... aby przyjaźń.. pokonała zło?" - śpiewając sobie i robiąc herbatę, i jedzenie dla smoka usłyszała jak ktoś wszedł.. Wyszła z kuchni i ujrzała młodego mężczyzne uważnie wpatrującego się w smoka. - Nic nie zrobi - szepnęła - dzisiaj się wykluł. - poinformowała go stawiając herbatę na stole oraz dając smoku miskę z mięsem. - Wiem. - odpowiedział mężczyzna ciepłym, spokojnym głosem - ..Rea. - dopowiedział. Elfka spojrzała na niego - Skad.. znasz moje imię przybyszu? - spytała niepewnie - Nigdy cię nie widziałam.. - szepnęła. - Widziałaś kochana - odpowiedział jej mężczyzna - Ale nie pamiętasz.. - uśmiechnął się po czym zupełnie zaskakując elfkę usiadł na kanapie. W końcu niecodziennie się spotyka nieznajomych, co zachowują się jakby byli w domu. - Jak.. to? Kochana? - szepnęła. Następnie obróciła się do lustra i spojrzała w swoje odbicie, mężczyzna na nią patrzył.. a raczej na lustro. Rea spostrzegła że jest uderzająco podobny do niej.. Jak nikt inny.
Odwróciła się i zmierzyła go wzrokiem, on bez namysłu powiedział - Rea, kochanie.. Jestem twoim bratem..
-------------------------------------------------
Mam nadzieje że się podobało.. Wybaczcie że długo na forum się nie udzielałam ale mam pracę/ piszę książkę o przygodach Reaś.. Może jak ją dostaniecie w swoje łapki.. spojrzycie inaczej na świat..
A co do ciebie Zakr.. Jak wtedy zniknęłam byłam na pogrzebie u matki.. musiałam przebyć długą trasę.. sama podróż do tamtego miejsca zajmuje 2 tygodnie.. No.. Ale to juz było.. <nuci sobie>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nenya_Silverlight ...Kuolema Tekee Taiteilijan...
Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 418 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Over the Hills and Far Away
|
Wysłany: Sob 14:13, 26 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
Rennyś!Pięknie...
Opowiadanko się coraz bardziej rozkręca.
Czekam na dalszy ciąg & jakiegoś super rycerza dla Renny.
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|